Żandarmeria - Brodaci Chłopcy (Brodate Chopy)

Plakat werbunkowy do Brodatych Chłopców z Craigmillar

W Craigmillar trudno jest utrzymać porządek, to pewne. Miasto, gdzie każdy chciałby zerwać Twoją sakwę, a najlepiej mocno kopnąć Cię przy tym w zad, jest istotnie trudne do napędzania i utrzymania. Na każdego przestępcę znajdzie się jednak zawsze większy mocarz.

Krasnoludzka Żandarmieria to elitarna formacja działająca z ramienia Namiestnika Craigmillar i wykonująca jego wolę. Wypełniają także postanowienia Księgi Praw Zasadniczych Miasta Craigmillar. Ich metody z reguły są brutalne, ale niemalże zawsze skuteczne.

Prawo i porządek muszą przecież być przestrzegane, do cholery.
Jeżeli zatem marzy Ci się być jednym z nich wstąp do Krasnoludzkiej Żandarmerii i zostań Brodatym Chopem.

Zapewniamy Ci: Przyzwoity żołd, ciepły posiłek każdego dnia, flaszę spirytusu do snu oraz możliwość kopania w zad tylu rzezimieszków i zbirów ilu się nawinie.

Krasnoludzka Żandarmeria zwana Brodatymi Chłopcami, a przez nich samych "Brodatymi Chopami", to elitarna jednostka porządkowa Craigmillar, wstępnie przewidujemy minimum 15 wakatów. Żandarmeria nie będzie zwykłą strażą miejską, przewidujemy sporo zajęć i mocną zabawę w scenariuszu.

Podstawowe zajęcia Żandarmerii:
- Utrzymywanie porządku,
- Rejestrowanie mieszkańców i nowo przybyłych,
- Rejestrowanie i akcyzowanie broni posiadanej przez ludność Craigmillar,
- Ściąganie podatków zgodnie z rozporządzeniami Księgi Praw Zasadniczych Miasta Craigmillar.

Znałem kiedyś jednego z Brodatych Chłopców. Nie osobiście, ale mój ojciec znał. No, nie znał samemu, ale ktoś mu kiedyś opowiedział jak w karczmie w Craigmillar kilku podpitych przyjezdnych z obstawy karawan kupieckich awanturowało się i pokiereszowało kilku miejscowych. Miejscowi sami nie są mięczakami, ale tym razem dostali po życiach. Karczmarka, która głos ma jakby w dzwon bić zawołała straż, Krasnoludzką Żandarmerię, która pojawiła się w ciągu ćwierć klepsydry. Tamci zbóje już zaczęli od karczmarza żądać sakwy i za dziewki służebne się zabierać, ale szybko zrzedły im miny, kiedy to Brodaci Chłopcy zaczęli okładać ich pałkami po łbach. Sędzia był łaskawy. Skończyło się na 12 miesiącach ciężkich prac w kopalni, ponieważ okazało się, że zbóje nie mieli pieniędzy, żeby się wykupić.

Oskarżeni, wkroczyli do Karczmy około godziny 16:03, z relacji świadków jasno wynika, że wszyscy znajdowali się pod wpływem narkotyków, które jako dowód A, zostały znalezione przy nich. Oskarżeni próbowali dokonać rozboju na właścicielach karczmy oraz gościach, grożąc użyciem broni, która stanowi dowód B w sprawie i co istotne nie została ona wcześniej zarejestrowana na terenie Craigmillar. O godzinie 16:07 do Karczmy przybyła Żandarmeria, która mimo polubownej próby załagodzenia sytuacji, co potwierdzają relacje świadków została obelżywie nazwana „pedalskimi karakanami”. Jednakże do aresztowania doszło dopiero po obnażeniu przez Oskarżonych broni. W obronie koniecznej jeden z napastników został zabity drzwiami frontowymi, kolejni z uwagi na stawiany wyraźny opór oraz zagrożenie życia Żandarmów, zostali obezwładnieni, przy użyciu standardowych maczug.

- Z uwagi na oczywiste przewinienia, jakimi były nielegalne posiadanie środków odurzających, nielegalne posiadanie broni na terenie miasta, próba rozboju w karczmie, zniesławienie funkcjonariuszy Żandarmerii, opór przy aresztowaniu oraz próbę napaści oraz wyrządzenie ubytku na zdrowiu u Sierżanta Żandarmerii polegającym na dotkliwym wybiciu stawu barkowego. Sąd skazuje oskarżonych na karę grzywny w wysokości 500 Florenów, w przypadku nie wypłacalności przez Oskarżonych, Sąd wymierza karę zamienną polegającą na przymusowej pracy w miejscowej Kopalni pod rozkazami tamtejszego Nadsztygara, przez okres 1 roku. Oskarżeni, którzy ze względu na odniesione obrażenia przy aresztowaniu nie są wstanie rozpocząć kary natychmiast, będą umieszczenie w areszcie i odpracują nałożoną karę po dojściu do fizycznego zdrowia.

Rekrutacja pod: gg.orkon@gmail.com