Podsumowanie Gry Głównej 2003

Podsumowanie 2003

Pierworodny syn Ludwika II, Korwin, został koronowany na terenie orczej enklawy. Niedługo potem ogłosił się księciem na terenie miasta Ostrogród, gdzie przyjął hołd tamtejszych mieszkańców. Pomimo licznych prób zamachu na jego życie zachował zdrowie i dobre samopoczucie. Ostatniego dnia gry "poprosił o rękę" Hieri Drache - panią ambasador Minhiriath. Pomimo jego sukcesów cienie na koronację fakt oddzielenia się Marchii Północnej od Ostrogrodu i stworzenia przez nią razem z Randers Ligi Północnej, tajemnicze zniknięcie księżnej regentki z zamku (plotki mówią o porwaniu), oraz przepowiadana przez wieszczów i astrologów klątwa, która spadnie na młodego księcia. Na zachodzie Liga Królestw po serii zamachów na ich przedstawicieli zerwała stosunki z Randers i Ryvedden.

Szczelina, bariera, brama do świata magii i demonów została zamknięta zarówno od tamtej, jak i od naszej strony rzeczywistości. Dreiss - demon, który przez wiele lat czynił ojca obecnego księcia zimnym, rządzącym żelazną ręką władcą, stanął na drodze potworom, które chciały do naszego świata przeniknąć. Siłę i moc dał mu rytuał, w którym krew swoją i życie poświęcili Rektor Akademii, następca Arcymagini Cecylii w Konsylium, oraz jeden z członków Inkwizycji. W godzinie największej próby, poświęcając również swoje życie, członek Konsylium - czarnoksiężnik Vealen - wstąpił przez otwarte bramy do otchłani, stając u boku Dreissa i powstrzymując maszerujące hordy. Legendy mówią, że zamieszkujący jego duszę demon swymi czarami stoi na straży naszego świata. Również Wolni Strażnicy przyczynili się do zamknięcia drogi demonom, darowując obydwu strażnikom Czarną Śmierć, runiczny miecz noszony niegdyś przez księcia Ludwika II. W tym samym czasie członkowie kręgu druidycznego złożyli swe istnienia w ofierze, przywracając do życia święte drzewa i zamykając barierę od strony naszej rzeczywistości. Bariera została zawarta na wieki.

Chan wielkiej Ordy dzięki przywiezieniu czarnego korzenia został uleczony i w niedługim czasie przekazał władzę swemu synowi, tocząc z nim rytualny pojedynek i otrzymując śmierć z jego ręki. Orki, które mieszkały na terenie Ostrogrodu, pomimo niepokojów na granicy udały się na przełęcz Tangar, gdzie zgodnie z tradycją oddały cześć poległym tam wojownikom Legionu.

Księga Mortimera nie został złożona - ku uldze tych, którzy ocaleli z Konsylium.

Wydobycie w kopalni krasnoludów wróciło do zwykłego tempa, żywiołaki dotychczas niepokojące krasnoludy zostały uspokojone.