Po Armageddonie, ponad tysiąc lat temu, wpływ Dawnych Bogów zniknął z tego świata. Jedni twierdzą, że bogowie zginęli, inni – że odeszli, jeszcze inni – że zniechęceni, przestali się angażować w sprawy śmiertelnych. Jakkolwiek nie wyglądałaby prawda, niezaprzeczalnym faktem jest, że od czasów Armagedonu nie zaobserwowano żadnego przykładu wpływu Dawnych Bogów na świat. Nie oznacza to jednak, że wraz z bogami ze świata zniknęła religia. Nowe kulty powstawały, rozwijały się i upadały. Niektóre działały skrycie, inne – otwarcie. Wiele rozbłysło krótkim płomieniem i zgasło, być może na wieki. Przez setki lat od czasów Armagedonu żaden kult nie stał się jednak dość potężny, by móc wpływać na oblicze świata… aż do niedawna.
Drzewo i Monolit
Niespełna sto lat temu (w 1162 roku), w prawdopodobnie najpotężniejszym organizmie państwowym tego świata -- Cesarstwie, narodził się kult Monolitu. Jako jedyne oficjalne wyznanie ogromnego imperium (i bezsprzecznie całkowicie dominujące na jego terenach) jest on najpotężniejszą religią współczesnego świata, choć poza Cesarstwem jego zasięg jest ograniczony.
Jedynym wyznaniem, które może szczycić się choćby zbliżonymi wpływami jest wywodzący się z okolic Ostrogrodu kult sił natury, uosabianych przez Drzewo. Religia ta wchłonęła znaczną ilość pomniejszych wyznań druidycznych i w niezwykłym tempie rozprzestrzeniła się na większość Krajów Zachodu, choć pozostaje głównie wyznaniem ludzi żyjących blisko natury.
Pomniejsze kulty
Chociaż kult Drzewa i wiara w Monolit są jedynymi religiami, mogącymi w widoczny sposób wpłynąć na losy świata, nie są jednak jedynymi wyznaniami w tymże świecie istniejącymi. Od czasów Armageddonu ludzie oddawali cześć rożnym nadprzyrodzonym bytom, które przetrwały w tym świecie po kataklizmie. Większość tych kultów przeminęła i popadła w zapomnienie. Część bóstw, którym były poświęcone, umarła. Niektóre jednak przetrwały do chwili obecnej, choć ich zasięg i znaczenie są nieporównanie mniejsze, niż wymienionych wcześniej dwóch wielkich religii. O większości słyszeli jedynie ich wyznawcy i akademicy, a ich strefa wpływów pozostaje stosunkowo niewielka (nawet największy z tych kultów nie liczy prawdopodobnie więcej, niż kilka tysięcy dusz).
Są środowiska, w których oddaje się cześć demonom, czy istotom z Zielonego Cienia, które czasem trafiały do realnego świata. Wśród gminu pojawiają się wyznania duchów gór, gajów i jezior, a na uroczyskach składane są ofiary dla zamieszkujących je tajemniczych istot. Zdarzało się, że takie istoty odwdzięczały się ludziom radą i pomocą, urastając do rangi lokalnych bóstw. Niektórzy praktykują zbliżony nieco do wierzeń orków kult zmarłych. W wielu regionach oddaje się cześć pomniejszym bóstwom wojny, ognia, miłości czy urodzaju. Wiadomo, że mieszkańcy Nor Kogh, czy Midmor posiadają lokalne systemy wierzeń. Podobne wyznania dałoby się odnaleźć również w wielu innych zakątkach tego świata, jednak niewiele się o nich słyszy. Są to niewielkie, miejscowe kulty, które nie zapisały swoich stron na kartach historii.
Sporadycznie jeden z takich kultów wznosi się ponad inne, odbijając się echem w świadomości ogółu. Było tak choćby z wyznawcami Azraela, Dreissa czy Szczura… jednak ta chwila świetności zazwyczaj szybko przemija, nie pozwalając żadnemu z nich konkurować z potęgami tego świata: Drzewem i Monolitem. Przynajmniej dotychczas zawsze tak było.
Niewierzący
Mimo obecności w tym świecie dwóch wielkich religii i całego szeregu drobnych wyznań, znaczna część ludności pozostaje niewierząca. Co prawda odsetek osób, które całkowicie zaprzeczają istnieniu nadprzyrodzonych bytów jest znikomy (zbyt często doświadczenie przemawia przeciw tak pochopnym twierdzeniom), jednak wiele osób po prostu nie oddaje im czci. Nie wiadomo, co dzieje się po śmierci z duszami takich osób. Jedna z teorii głosi, że błąkają się po krainach umarłych, a gdy pamięć o ich życiu przemija całkowicie, również one przestają istnieć. Prawdopodobnie dlatego wielu „niewierzących” stara się pozostawić na ziemi trwały ślad po sobie, coś co sprawi, że będą pamiętani na długo po śmierci.