Drzewizm

DRZEWO

ZASIĘG TERYTORIALNY
Wiara w Drzewo stanowi obecnie religię panującą w Terrain, chociaż można spotkać grupy jego wyznawców w niemal każdym zakątku świata. Wynika to z faktu, że wyznanie to zespala ze sobą wiele różnych pomniejszych religii, opartych na wierze w duchy przyrody (zwane nieraz „aspektami Drzewa”) i naturalny cykl odradzania się i śmierci. Stąd też można się nieraz spotkać z gminami drzewitów, których obrządek czy doktryna odbiegają nieco od wzorca przyjętego w Osadzie, choć najważniejsze założenia kultu pozostają zawsze te same.

CHARAKTERYSTYKA BÓSTWA
Drzewo jest bogiem i filarem wszechświata, który spaja i utrzymuje w jedności i równowadze. Jego korzenie docierają do Krain Umarłych, Otchłani i wrastają głęboko w przeszłość, pień stanowi filar świata żywych, natomiast liście najwyższych gałęzi szumią w zamieszkanym przez duchy natury Zielonym Cieniu, wzrastając ku przyszłość świata.

SYMBOLIKA
Symbolem kultu drzewa jest jego stylizowany wizerunek, w postaci prostej linii symbolizującej pień, z ułożonymi symetrycznie trzema „gałęziami” i trzema „korzeniami”.

PODSTAWOWE PRAWDY WIARY
Drzewo nigdy nie ogłosiło konkretnego, zamkniętego spisu przykazań, jednak kontaktując się ze swymi wyznawcami, przez wiele lat przekazywało im cząstki swej woli i mądrości, którą oni z kolei przekazywali swym pobratymcom. Z czasem, z takich ustnych przekazów wyłoniły się pewne podstawowe wartości, na straży których stoją obecnie kapłani Drzewa, dbający, by przekaz nie uległ wypaczeniu i docierał do coraz szerszych mas wyznawców.
Spośród przesłania Drzewa najważniejsze wydają się następujące wskazówki i zalecenia:
• I. Ufaj w słowa Drzewa i mądrość jaką ze sobą niosą. Bądź mu wierny i wypełniaj jego nauki z całego serca.
• II. Wszyscy stanowimy jedynie część otaczającego nas świata. Tworzymy jego żywy, skomplikowany organizm. Pamiętaj by dążąc do własnych celów darzyć szacunkiem jego pozostałe elementy i nie zachwiać panującej pomiędzy nimi równowagi.
• III. Zestrój się z naturą i jej cyklami. Jesteś jej częścią. Rozumiejąc ją, akceptując jej jasne i ciemne strony, życie i śmierć, radość i ból poznasz siebie. Bez zrozumienia siebie, swoich pragnień, własnego miejsca w porządku natury pozostaniesz słaby jak roślina pozbawiona korzeni.
• IV. Rozwijaj się i dąż do osiągnięcia rozkwitu swoich możliwości. Pamiętaj jednak, że granice twojego wzrostu stanowią obszary przynależne innym bytom. Niezależnie od tego czy są tak zwanymi istotami przebudzonymi, zwierzętami, czy drzewami, skałami, rzekami.
• V. Bądź odważny. Życie to ciągła walka, którą wygrywają najlepsi, najsilniejsi, najmądrzejsi, najlepiej przystosowani.
• VI. Pozostań wierny sobie, swoim przekonaniom. Również przyjaciołom i szczerze danym przyrzeczeniom.
• VII. Bądź wytrwały. Las nie wyrasta w jeden dzień.
• VIII. Naucz się być samowystarczalny. Jeśli nie jesteś już małym dzieckiem, szczenięciem a nie potrafisz sam o siebie zadbać, utrzymać się i przetrwać, prawdopodobnie powinieneś posłuży za zdobycz dla silniejszych.
• IX. Dobro i zło nie istnieją. Jest jedynie to co przynależne naturze, zestrojone z nią i to co z czasem przeminie.
Ponadto uważa się, iż każdy wyznawca Drzewa powinien choć raz w życiu odbyć pielgrzymkę do Osady, by odda pokłon swojemu bóstwu.

OBRZĄDEK
Kult Drzewa zakłada wiele bardzo różnorodnych rytuałów na niemal każdą okazję – istnieją rytuały oczyszczenia, powitania czy też odegnania rozmaitych duchów, leczenia, szukania, rozpoczęcia wojny, zawarcia braterstwa krwi, ofiary itp. Ich oprawa bywa bardzo różna, zależąc zarówno od regionu jak i okoliczności – od prostej, zmówionej w ciszy modlitwy po huczne, wielodniowe ceremonie. Zawsze jednak pozostają one w głębokim związku z prawami przyrody, akcentując harmonię przyrody i potęgę jej sił witalnych.

ŚWIĘTA
W doktrynie Drzewa istnieje wiele różnych świąt, w głównej mierze związanych z naturalnym, corocznym cyklem śmierci i odradzania przyrody, oraz cyklami słonecznym i księżycowym. Towarzyszy im bogata tradycja obrzędowa, (często zależna od konkretnego regionu), której najsłynniejszym chyba elementem są „dzikie gony” - barwne pochody upojonych mocą Drzewa (i nie tylko) wyznawców, polujących w świętym szale.
Rytuały te, pomimo swego symbolicznego charakteru i silnego powiązania z pierwotnymi siłami rządzącymi przyrodą, często odbierane są przez osoby nie zaznajomione z tematem jako krwawe i orgiastyczne, niesłusznie powodując oskarżenia o barbarzyństwo i niechęć wśród osób uważających się za „cywilizowane”.
ŻYCIE POZAGROBOWE
Po śmierci ludzi czeka niepewny los. Duchy podążają do monotonnie pustych i jałowych Krain Umarłych gdzie błąkają się póki nie zapomną kim były za życia, rozpływając się w nicości i apatii. Większość z nich z żalem wspomina wtedy minioną egzystencję, tęskni za promieniami słońca, radościami a nawet smutkami życia.
Wyznawcy Drzewa patrzą na śmierć inaczej. Stanowi dla nich jedynie pewien etap istnienia. Nieodzowną przerwę, odpoczynek od życia. Gdy ciało zmarłego wyznawcy zostanie poddane rytualnemu procesowi całopalenia, jego wolna od ciężaru ciała dusza zstępuje do Krain Umarłych, aby pod znajdującymi się tam korzeniami Drzewa zapaść w sen, w którym oczyszcza się ze wspomnień i cierpień doczesności, by móc ze świeżą nadzieją zbudzić się do nowego życia jako ktoś zupełnie inny (Choć mówi się, że jednostki o najsilniejszej osobowości mogą nieraz zachować cienie wspomnień o swych minionych wcieleniach). Z tego też powodu nie należy nadmiernie okazywać żalu po zmarłym, ani wzywać jego ducha (czego potrafią ponoć dokonać niektórzy kapłani) bez naprawdę szczególnej potrzeby – można niechcący zbudzić duszę ze snu, co utrudniłoby jej powrót do świata żywych.
W ten sposób odradzają się wszystkie stworzenia pozostające pod opieką Drzewa, podtrzymując wielki cykl narodzin, istnienia i śmierci. Ludzie powracają jako nowe istoty ludzkie, wrony wykluwają się ponownie jako wrony, lisy rodzą się jako lisy. Kapłani twierdzą jednak, iż w wyjątkowych przypadkach można usilnymi modłami wybłagać u Drzewa pomoc w odrodzeniu się jako przedstawiciel innego gatunku. Tak na przykład osoba będąca za życia wilkołakiem, może urodzić się ponownie nie jako człowiek, lecz wilk.
HIERARCHIA
Wyznawcą Drzewa może zostać każdy, kto uzna jego nauki za swoje, będzie kierował się nimi w życiu. Osoba pragnąca czcić Drzewo przemienia się w pełnoprawnego członka wspólnoty wiernych po przejściu inicjacyjnego rytuału Otwarcia Ścieżek. Początkowo obrzęd ten odprawiano jedynie pod samym Drzewem, ale po rozprzestrzenieniu się kultu na terytorium Terrain przyjęto, iż do jego przeprowadzenia niezbędna jest jedynie obecność kapłana Drzewa.
Podczas rytuału Otwarcia Ścieżek nowy wyznawca wchodzi w trans i nawiązuje bezpośredni kontakt z bóstwem. Drzewo obdarza go wówczas wizją, przepowiednią, lub wysyła mającego się nim opiekować ducha. Mówi się że podczas rytuału zdarza się, iż bóstwo uśmierca osoby uznane za niegodne tego, by zostać jego wyznawcami.
Wbrew obiegowej opinii, kapłani Drzewa nie są druidami, gdyż druidyzm zakłada nie oddawanie czci żadnym bogom i jest raczej wychwalającym potęgę natury systemem filozoficznym, niż zdogmatyzowaną religią. W przeciwieństwie do kapłanek i kapłanów Drzewa, czerpiących moc z modlitw do swego boga i nauczyciela, druidzi korzystają z pradawnych, często krwawych rytuałów, by osiągnąć pożądany efekt. Mimo tych wyraźnych różnic, poglądy druidów i Drzewitów na wiele spraw są bardzo podobne, tak, że czasem zdarza się, że druidzi stają się wyznawcami Drzewa.
Kapłanem drzewa może zostać każdy, niezależnie od płci, wieku, rasy czy pochodzenia (choć aktualnie większość kapłanów to ludzie), jeżeli tylko spełni trzy podstawowe kryteria:
- po pierwsze, adept nauki Drzewa musi znaleźć kapłana, chętnego by go nauczać (Niegdyś większość kapłanów Drzewa można było spotkać w Osadzie, później i w Terrain. Kilku z nich przemierzało świat wykonując powierzone im przez Drzewo zadania.).
- po drugie, nie może ustać w nauce i służbie Drzewu, aż jego mistrz uzna, że jest godzien złożyć przysięgę Drzewu
- po trzecie, podczas rytuału inicjacyjnego pod Drzewem musi poprzysiąc całkowite oddanie się służbie Drzewu, zarówno przez studiowanie jego nauk, szerzenie ich wśród ludu jak i obronę samego Drzewa i jego nauk, nawet za cenę własnego życia.
W bardzo nielicznych, indywidualnych przypadkach może zdarzyć się, że Drzewo samo wskaże swojego kapłana, zwykle wyznaczając też takiej osobie jakieś ważne dla istnienia kultu zadanie.
Najwyższą Kapłanką Drzewa jest zawsze Królowa Lasu. Wśród stojących niżej kapłanów nie występuje już wyraźna, sztywna hierarchia. Status danej kapłanki/kapłana wiąże się z ich osobistą mądrością, charyzmą, mocą i doświadczeniem. Tradycyjnie szanuje się starych kapłanów i kapłanki.
STOSUNEK DO INNOWIERCÓW
Wierząc w przedwieczny, kosmiczny porządek i harmonię wyznawcy Drzewa nie darzą przedstawicieli innych religii jakimiś szczególnymi uczuciami – według nich wszystko, nawet bogowie, wplecione jest w Drzewo, więc nie ważne w co wierzysz – w ostatecznym rozrachunku i tak czcisz Drzewo, a wszystko, co robisz, przekłada się w końcu na jego chwałę i służy naturalnej harmonii i cyklowi istnienia.
Szczególnie widoczne jest to w wypadku religii pokrewnych Drzewu, które Drzewici zgodnie uznają za tożsame ze swoją wiarą i traktują nieraz nieco protekcjonalnie, (tak, tak wiemy czcicie jednego z duchów Drzewa, jak to się go u was nazywa...?,) i których bożków uznają za duchy/aspekty Drzewa. Jednym z bardziej znanych aspektów Drzewa, jest Wielki Szczur.

Oczywiście, Drzewici dalecy są od całkowitego pacyfizmu i zaatakowani będą bronić się z całą zaciekłością. Różnica tkwi w tym, że ci, którzy czczą Drzewo, nie kierują się nienawiścią, jak to ma często miejsce w innych religiach, lecz wyłącznie instynktem przetrwania – wilki nie zabijają dla zabawy, polują jednak dla pożywienia i bronią swych szczeniąt przed wrogiem. Jak mawiał pewien wędrowny kapłan Drzewa – „…nienawiść jest martwą rzeczą, a któryż z was, bracia, chciałby być grobem?”

Największy chyba antagonizm istnieje między wyznawcami Drzewa, a sługami Monolitu. Ma on swoje źródła w krwawej, bezsensownie okrutnej polityce Cesarstwa, oraz powszechnie stosowanej w tym kraju nekromancji i wiązania dusz, którą Drzewici uznają za sztukę plugawą i wynaturzoną, godzącą w naturalny porządek rzeczy i niepokojącą zmarłych, którzy przez to nie mogą zaznać snu by narodzić się na nowo. Odkąd na jaw wyszedł fakt, że sam Cesarz ma więcej wspólnego ze śmiercią niż z życiem, ten antagonizm wciąż się zaostrza. Sytuacji nie poprawia też fakt, że sami Cesarscy uważają Drzewitów za zacofanych, barbarzyńskich pogan i szerzą taką wizję tej religii gdzie tylko mogą.

HEREZJE, SCHIZMY, ODŁAMY, POGŁOSKI, CIEKAWOSTKI
Wedle pism mistrza magii prawdy i poznania, Nikodemusa z Aldrin, Drzewo miałoby w sobie zawierać cząstkę istnienia pradawnej boginii – Gai, ucieleśnionej natury, zniszczonej w pradawnych czasach. Generalnie koncepcja ta nie kłóci się z poglądami Drzewitów na jedność wszechświata i wędrówkę dusz (obejmującą także bogów), choć jako dość świeża teoria, w pewnych kręgach wciąż budzi niejakie kontrowersje.

Autor: Magda
Edit: Fulko
Edit: Chloru